sobota, 5 lutego 2011

Pierwszą sobotą

Co robimy pierwszą sobotą? Idziemy na skałkę.

Jeżeli któremuś państwu deczko już obrzydły przekolorowane zdjęcia z kalendarzy, niech sobie popatrzy jaki delikatny pastel można zobaczyć na przykład w Jurze w mgilste pogode.

A na tych zdjęciach co jeszcze widzimy? Właśnie. Czy zatem po mroźnej wilgotnej nocy siada sadź czy szadź? Jak śpiewają dzieci w przedszkolu: Co tam sadzi pan Jeremi, sadzi w polu fasolę, po ziarenku bęc do ziemi, jaki taki plon zbiorę. Tak więc panie Jeremi, SADŹ se pan tę fasolę, a my widzimy SZADŹ.

Chodźmy popatrzmy.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz