wtorek, 7 grudnia 2010

Krystyna Prońko: TRAWIASTE PRZYWIDZENIA

Do choroby ciężkiej czy musimy konsekwentnie ciągnąć tę systematykę odcinków 01, 02 i dalej? Otóż nie. I dlatego właśnie trzeba wam wiedzieć, że tam gdzie kiedyś na bagnie pod lasem stała komunistyczna baza transportowa, znajdywa się obecnie osobliwe uroczysko: otwarte studzienki ściekowe, bo żeliwna kanaliza wykradziona na złom; budynki zburzone a gruz z nie wiedzieć jak powstałymi wszędzie wądołami tworzy potworny krajobraz – nie wiem czy to czasem nie stąd pani NASA prowadziła na żywo transmisję z lądowania na Księżycu. Otóż latem tego roku miejsce to przedziwne porosły turzyce, nawłoć i dziewanna, a kiedy śnieg wszystko przysypał, owo niesympatyczne dotąd chaszczowisko przybrało zgoła nową postać i stąd tytuł filmu: Trawiaste przywidzenia: warto posłuchać tej ciekawej piosenki, a można też popatrzeć.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz